1. S. Hilaria: Matuchno najświętsza, oto ten miesiąc maj poświęcony ku czci Twojej, po Panu Bogu pierwsza ukochana moja Matko, błagam Cię przez Rany najsłodszego Jezusa, nawróć w tymmiesiącu w każdejgodzinie tyle dusz, ile kropel Krwi najświętszej przelał Jezus najsłodszy i ile Ran poniósł na przenajświętszym ciele; ile godzin pozostaje i będzie pozostawał do końca świata utajony w Najświętszym Sakramencie. (ND II, 39)
2. S. Hilaria: O Matuchno moja najsłodsza, wiesz, że nie chcę być znaną nikomu, nie [chcę] zajmować sobą nikogo... (ND I, Wstęp)
3. S. Hilaria: Matuchno... w Tobie ufność pokładam... (ND I, Wstęp)
4. Matka Boża: Jestem Niepokalana, przemawiam do ciebie, nie lękaj się szatana, szatan [...] nie namawialby cię ani zachęcał do codziennej spowiedzi. Onniczego tak nie znosi, jak częstej spowiedzi. (ND I, 21)
5. S. Hilaria: Matuchno najświętsza, pomóż mi błagać najsłodszego Jezusa, aby dał poznać się, miłować... (ND I, 47)
6. S. Hilaria: Matuchno najświętsza, wielbię Trójcę Przenajświętszą, za stworzenie Ciebie, Matuchno moja, tak świętą i Niepokalaną. (ND II, 11)
7. S. Hilaria: O, Matuchno, Matuchno moja, kiedyż, ach, kiedyż czynić będę to, co zawsze podoba się najsłodszemu Jezusowi? Kiedyż zdobędę tę miłość upragnioną, za którą tak tęsknię, którą pożądaniem wielkim pożądam? (ND II, 12)
8. S. Hilaria: O Matuchno, Matuchno moja ukochana, Tobie Jezus najsłodszy, najdobrotliwszy, nic nie odmówi i grzesznik żaden nie oprze się Tobie... (ND II, 39)
9. S. Hilaria: Matko najświętsza, nie tylko moją Komunię św., którą przyjęłam, ale wszystkie, wszystkie... ofiaruję Ci, Matko moja, na wynagrodzenie za wszystkie zniewagi i bluźnierstwa miotane preciwko Tobie. O Matuchno, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. (ND II, 64)
10. S. Hilaria: Matuchno najświętsza, przez wszystkie Rany najsłodszego Jezusa będę Cię pozdrawiać. (ND III, 5)
11. S. Hilaria: Matuchno moja ukochana, abyś raczyła uprosić to, co potrzebne do chwały Bożej i zbawienia dusz... (ND III, 6)
12. S. Hilaria: O Maryjo, Maryjo Niepokalana, ratuj mnie od własnych myśli. Ach, moja Matuchno, pragnę, żeby każda dusza miłowała najsłodszego Jezusa. (ND III, 11-12)
13. S. Hilaria: O Matuchno, pierwsza po Bogu umiłowana moja, ukochana, najświętsza, Niepokalana Maryjo, te wszystkie łaski to nie moje, to wszystko spływa jak ze źródła, ze skarbu Trójcy Przenajświętszej przez ręce Twoje na mnie... (ND III, 26)
14. S. Hilaria: O Matuchno moja, uwielbiaj najsłodszego Jezusa w sercu moim, dziękuj za mnie, bo tylko sama możesz godnie za mnie uwielbiać i dziękować za tę wielką łaskę i za każdą poszczególną, o których najlepiej wiesz... (ND III, 27)
15. S. Hilaria: Matuchno moja najukochańsza, tak jak zawsze błagam Cię, dziękuj za mnie najsłodszemu Jezusowi, uwielbiaj Go w sercu moim, a ja nie tylko tę Komunię św., którą przyjęłam, lecz wszytkie przyjęte przez poszczególną duszę na całym świecie ofiaruję Ci, Matuchno moja, na wynagrodzenie za zniewagi Ci wyrządzane, za bluźnierstwa miotane i za brak miłości przez dusze wybrane, od których tak bardzo oczekujesz tej miłości... (ND III, 45)
16. S. Hilaria: Ach, Maryjo, Matuchno moja, piersza po Bogu umiłowana, cóż dla Ciebie może być niemożliwego, wszak Jezus najdobrotliwszy nic Ci nie odmówi, a i żadna dusza nie oparłąby się na widok Twój. (ND III, 46-47)
17. S. Hilaria: Matuchno najświętsza, Matuchno moja ukochana, tak wiele możesz u Serca Jezusa, które jest źródłem niewyczerpanym wszystkich łask. (ND III, 387)
18. S. Hilaria: Matuchno najdobrotliwsza, wyproś jak największą świętość dla sióstr naszych i dla wszystkich dusz wybranych, a szczególnie dla najdroższych kapłanów wyproś miłość ofiarną, czynną, seraficzną, wytrwałą, aby sami grzali i tą miłością drugich zapalali. (ND III, 387)
19. S. Hilaria: Matuchno najmiłosierniejsza, wyproś nawrócenie wszystkim grzesznikom. (ND III, 387)
20. S. Hilaria: Matuchno moja ukochana, o, jak wiele możesz. Tobie Jezus najsłodszy nic nie odmówi. Matko najsłodszego Jezusa i Matko każdej poszczególnej duszy... (ND III, 387)
21. Matka Boża: Pociesz się, córko moja, bo i ty wiele możesz, bo możesz za nich cierpieć, pokutować, żadna łza, która spływa z oczu twoich, nie jest zmarnowana. (ND III, 388)